Trener szkoleń online- nowa profesja?

Dziś na naszym blogu publikujemy wywiad z Martą Eichstaedt założycielką firmy Webcomm, w ramach której organizuje webinary dla firm oraz szkoli w zakresie ich prowadzenia. Swoją karierę zawodową rozpoczęła w latach 90-tych, od 6 lat pracuje jako trener biznesu i konsultant. Ukończyła Szkołę Trenerów Biznesu MATRIK. Od lutego 2010 jestem certyfikowanym trenerem szkoleń on-line. 

 

Skąd wziął się pomysł na e-szkolenia trenerów online?

Moja przygoda z webinarami i innymi formami szkoleniowymi, które realizowane są wirtualnych pokojach, zaczęła się od uczestnictwa w webinarach. Dowiedziałam się o takiej formie szkolenia z portalu www.learningzone.co.uk. Brak konieczności podróżowania na szkolenie przy jednoczesnym kontakcie z prowadzącym mnie zafascynował. W tym czasie moim głównym zajęciem było prowadzenie szkoleń z umiejętności miękkich, więc szkolenia w wirtualnym pokoju były dla mnie naturalnym rozszerzeniem mojej działalności.

 

meetCzy łatwo jest przekonać klientów do takiej formy szkolenia?

Tak i nie. Tu ważne są dwa aspekty. Jeden – czysto techniczny a drugi – metodyczny. W pierwszym wypadku dużo zależy od jakości łączy internetowych, którymi dysponują pracownicy, stanu komputerów, dostępu do tak banalnych ale ważnych urządzeń, jakimi są słuchawki z mikrofonem (tzw. headset). Często przeszkodą nie do przejścia są blokady portów komunikacyjnych w komputerach pracowników, które uniemożliwiają korzystanie z transmisji webinaru. W niektórych firmach za ich odblokowanie odpowiada dział IT w centrali firmy, co oznacza długi czas oczekiwania na ich odblokowanie. Jeśli przed klientem piętrzą się problemy techniczne, to trudno go przekonać do takiej formy szkoleniowej.

 

Drugi aspekt rozmowy z klientem, to jak wspominałam, metodyka Klienci obawiają się, czy taka forma szkoleniowa jest efektywna. Czy pracownicy w czasie webinaru czy też warsztatu online nie będą przypadkiem zajmowali się czymś innym – w końcu komputer kusi cały czas skrzynką mailową i innymi aplikacjami? Na tym etapie rozmowy ważne jest poznanie potrzeb szkoleniowych klienta a także różnych uwarunkowań. Jeśli na przykład pracownicy są zmęczeni podróżowaniem na szkolenia stacjonarne do centrali firmy, to webinar będzie formą szkoleniową niezmiernie motywującą.

 

Jak w swojej działalności wykorzystuje Pani webinaria?

Do reklamy mojej działalności. Przed każdą edycją kursu Trenerów Online staram się organizować webinar, na którym opowiadam o kursie a także odpowiadam na pytania.

 

Jakie korzyści – ale i trudności – wiążą się w Pani doświadczeniu z organizowaniem webinariów i szkoleń online?

Klasycznie zacznę od trudności. Pierwsza trudność to przekonanie prelegenta, że prezentacja, szkolenie czy wykład w wirtualnym pokoju, to nie to samo, co prelekcja na sali wykładowej czy też szkoleniowej. W praktyce oznacza to, że trzeba inaczej rozłożyć akcenty w prezentacji, często zrezygnować z pewnych jej fragmentów, inaczej przygotować slajdy w, a nawet zupełnie inaczej podejść do tematu. Dobrym przykładem jest webinar, który ostatnio moderowałam a który dotyczył dobrych prezentacji. Niestety część szkolenia dotyczyła treści, które po prostu należało pokazać stojąc „twarzą twarz” z grupą. W efekcie trener kilka razy nie mógł odpowiedzieć na pytania uczestników, gdyż wymagały one przybywania z grupą fizycznie w jednym pomieszczeniu. Inny dobór treści szkolenia, inne rozłożenie akcentów, byłby rozwiązaniem.

166541063

Innym problemem dla moich klientów, którzy chcą organizować webinary szkoleniowe dla otwartej publiczności, to pozyskanie uczestników. Wiele firm uważa, że ma świetne bazy mailingowe, ale nikt tak naprawdę nie testuje ich skuteczności. Firmy wysyłają newslettery do respondentów z bazy danych, ale korzystają z takich programów, które nie dają możliwości sprawdzenia, czy ktoś te maile otwiera. Dlatego wysyłka zaproszenia na webinar do takiej bazy może być rozczarowaniem.

Jakie są korzyści z webinarów? Tu także posłużę się przykładami z pracy z moimi klientami. Dla części z moich klientów jest to świetne narzędzie budowy wizerunku firmy, która posiada aktualną ekspercką wiedzę i chętnie się nią dzieli. Webinar to także narzędzie do generowania leadów, czyli kontaktów z potencjalnymi klientami a także informowania obecnych klientów o nowych produktach czy też usługach.

W wypadku szkoleń wewnętrznych korzyścią jest oszczędność czasu dojazdów pracowników i możliwość przekazywania wiedzy na danych temat krok po kroku.

 

W jaki sposób promuje Pani swoją działalność?

Głównie przez bloga i pozycjonowanie moich wpisów z bloga, tak aby generować jak największy ruch na nim. Kiedyś o wiele częściej korzystałam z webinarów. W tej chwili mam po prostu na ich organizację mniej czasu.

 

Jak zachęciłaby Pani do organizowania webinariów kogoś, kto nigdy nie miał z nimi styczności?

Jeśli webinar ma realizować cele marketingowe, to zachęcam do korzystania z tej formy, bo to świetne narzędzie do bezpośredniego kontaktu z klientem.

Jeśli webinar ma realizować cele szkoleniowe, to zachęcam do korzystania niego, z uwagi na krótki czas trwania (ok. 1 godziny), elastyczność (jeśli okaże się, że kilka osób jednak nie może pojawić się na webinarze, łatwo go przełożyć lub udostępnić nagranie nieobecnym) oraz oszczędność czasu podróży.

 

Jak platforma ClickMeeting wpasowuje się w Pani potrzeby?

gestures

Moim klienci cenią przede wszystkim to, że jest to polski produkt, do którego otrzymają polską fakturę a także wsparcie techniczne w języku polskim. Ważne są także możliwości techniczne Clicka. Oprócz klasycznych funkcji uznanie budzi masa detali, o które w Clicku zadbano. Na przykład możliwość wstawienia zdjęcia prelegenta w okno wideo, możliwość prowadzenia webinaru przez 2 – 3 prelegentów, możliwość korzystania ze strzałek do zaznaczania tekstu na prezentacji.

 

Jakie są Pani plany na przyszłość związane z rozwojem szkoleń online (i nie tylko?)

Biorę udział w ciekawej inicjatywnie Learning Battle Card organizowanej przez XY Learning Team, do której zaprosił mnie Marek Hyla. Zachęcam do śledzenia ich bloga. A poza tym praca dla nowych klientów.

Dziękujemy za rozmowę:)